Poszły się kąpać w Jeziorze i zaginęły.
Wczoraj włodawscy policjanci odebrali zgłoszenie o zaginięciu dwóch 21-letnich dziewczyn, które poszły się kąpać i mimo długiego czasu nie wyszły z wody i ślad po nich zaginął. Policjanci, turyści i ratownicy poszukiwali zaginionych kobiet, które odnalazły się grając w siatkówkę na pobliskim boisku.
W sobotę po godzinie 14 wypoczywający w Okunince 25 latek powiadomił włodawskich policjantów, że jego dwie koleżanki ponad dwie godziny temu weszły do wody i do tej pory z niej nie wyszły. Rzeczy obu 21-latek zostały na plaży. Młodzi turyści do Okuninki przyjechali poprzedniego dnia. Przed powrotem do domu postanowili spędzić jeszcze czas nad wodą. Gdy dziewczyny poszły się kąpać, jeden z mężczyzn poszedł po zakupy, a drugi został pilnując ich rzeczy na plaży. Gdy koleżanki długo nie wracały 25 i 26 latek zaczęli ich szukać na własną rękę, a gdy poszukiwania były nieskuteczne powiadomili policję. Policjanci, turyści i ratownicy poszukiwali zaginionych kobiet, które po około kolejnych 2 godzinach słysząc przez megafon swoje imiona przerwały grę w siatkówkę i zgłosiły się do ratowników.
Policjanci apelują o rozsądek i odpowiedzialność podczas wypoczynku. Informujmy znajomych gdzie idziemy, nie wchodźmy do wody po długotrwałej ekspozycji na słońce, po obfitym posiłku czy też alkoholu. Reagujmy też też na wszelkie zachowania, które mogą być niebezpieczne. I pamiętajmy, że to czy wakacje będą bezpieczne zależy w głównej mierze od nas.
podinspektor Bożena Szymańska