Szczęśliwy finał poszukiwań
Włodawscy policjanci późnym wieczorem otrzymali zgłoszenie od zaniepokojonej rodziny, że 53-latek nie powrócił z polowania, w którym brał udział jako "naganiacz". Do poszukiwań zostali skierowani policjanci wraz ze sprzętem specjalistycznym, strażacy i ochotnicy oraz myśliwi. Sytuacja wyglądała poważnie, bo od momentu zaginięcia minęło kilka godzin, a w nocy panowały niskie temperatury. Na szczęście po około 2 godzinach poszukiwań mężczyzna został odnaleziony w gęstym kompleksie leśnym. Kolejny raz apelujemy o stosowanie się do zasad bezpieczeństwa podczas leśnych wypraw.
W sobotę około 21:00 dyżurny otrzymał zgłoszenie od mieszkanki gminy Wyryki, że brat był na polowaniu od 13:00 i do tej pory nie ma z nim kontaktu. Na miejsce zostały skierowane patrole. Stróże prawa ustalili, że 53-latek z gminy Wyryki brał udział w polowaniu zbiorowym, na którym pełnił funkcję "naganiacza". W pewnym momencie podczas trwającego już polowania oświadczył , że rezygnuje, zostawił kamizelkę odblaskową i miał udać się w kierunku miejsca zamieszkania.
Sytuacja wyglądała poważnie, bo od momentu zaginięcia minęło ponad 6 godzin, mężczyzna miał rozładowany telefon i nie posiadał żadnych elementów odblaskowych. Ponadto w nocy panowały niskie temperatury. Do poszukiwań przyłączyli się włodawscy strażacy ze sprzętem specjalistycznym, strażacy ochotnicy z Wyryk oraz myśliwi. Wszyscy przeszukiwali kompleksy leśne pomiędzy Zahajkami a Kaplonosami, gdzie miało miejsce polowanie.
Szczęśliwie przed godziną 23.00 zaginiony został odnaleziony przez myśliwych. Mężczyzna znajdował się w gęstym kompleksie leśnym, cały czas próbował wyjść z niego. Gdyby nie pomoc, która przyszła w porę, nie wiadomo jak skończyłaby się ta historia.
Kolejny raz apelujemy o rozsądek i rozwagę podczas dłuższych wypraw do lasu. Oprócz ubioru dostosowanego do pogody i zaopatrzonego w elementy odblaskowe zawsze należy mieć ze sobą naładowany telefon i powerbank. Nie należy wybierać się w dłuższe trasy w pojedynkę, bo mimo że znamy teren – to w kompleksie leśnym łatwo o zagubienie. Wszelkie wyprawy do lasu starajmy się zakończyć przed zmrokiem.
Szczególne przepisy i zasady bezpieczeństwa dotyczą organizowanych polowań, które każdy uczestnik musi znać i je bezwględnie przestrzegać.
podkomisarz Elwira Tadyniewicz
